środa, 21 sierpnia 2013

Deszczowa aura zmusza do przemyśleń i refleksji. Czas pędzi nieubłaganie, wszystko się ciągle zmienia, zostawiamy za plecami masę pięknych przeżyć, doznań i wspomnień, zostawiamy też takie mniej piękne, gorzkie, smutne i nieprzyjemne chwile. Więc może to dobrze... Ale ja przed sobą widzę tylko słońce, wiem , że wszystko będzie takie jakie ma być, takie jakie sobie wymarzyłam, takie jakie bym sobie życzyła. Zmiany niekoniecznie muszą być złe, nie muszą być takimi na gorsze. Dlatego też wiem, że dzisiejszy deszcz wcale nie zwiastuje jesieni, lato jeszcze powróci. Może nie na długo, ale powróci. Lato tego roku bardzo nas rozpieściło, mnie się marzy by było takie co roku.

A tymczasem w spiżarni porządki... Jeżeli zostanie Wam kawałek starego ciasta drożdżowego albo babki i nie wiecie co z tym fantem zrobić to absolutnie nie wyrzucajcie. Zróbcie bajaderki.Bardzo syte ale pyszne zarazem. Smakują tak samo jak te z cukierni, a zrobić je tak prosto:) Powodzenia!

 

Słodkie, syte i kusząco przepyszne. Dodatek olejku rumowego daje bajaderce charakterystyczny smak, za co ja osobiście właśnie je lubię. Trochę kojarzą mi się ze szkołą podstawową kiedy wraz z koleżanką na długiej przerwie biegłyśmy do pobliskiej cukierni by bez wyrzutów sumienia, bezwstydnie opchać się wielką bajaderką. Moje są mniejsze, łatwiej je zjeść ;) ale smakują prawie tak samo.

 

Co będzie potrzebne:

  • 500g ciasta ( drożdżowego, babki) bez masy kremowej i owoców lub pokruszonych biszkoptów, herbatników
  • 150ml mleka
  • kilka łyżek cukru- w zależności od słodkości ciast
  • pół szklanki bakalii, mogą to być rodzynki, orzechy ( u mnie mieszanka studencka)
  • 2 łyżeczki olejku rumowego
  • 1,4 kostki masła
  • 200g powideł śliwkowych
  • 2 łyżki kakao

Polewa czekoladowa:

  • 100g gorzkiej czekolady
  • 50g masła

Ciasto i ciasta dobrze pokruszyć i rozdrobnić palcami, przełożyć do miski.

W garnuszku zagotować mleko z cukrem, masłem i kakao. Kiedy lekko przestygnie dodać do pokruszonych ciastek, dodać dżem i olejek oraz zmielone bakalie.

Wszystko ugnieść dokładnie, aż masa będzie jednolita. 

Uformować kulki. Przygotować polewę w kąpieli wodnej i obtoczyć w niej bajaderki, a następnie w ulubionych dodatkach. Mogą to być wiórki kokosowe, płatki czekoladowe, orzeszki.

Schłodzić w lodówce i gotowe.

Smacznego!

 

piątek, 16 sierpnia 2013

Nie wiem jak to się stało, że jeszcze do tej pory na moim blogu nie pojawił się przepis na rosół. Jest to wszak najczęściej przyrządzana przeze mnie zupa. Prawie każdy weekend zaczynam od obierania warzyw na wielki gar rosołu. Jest idealny w chłodne dni, idealny jako 1 danie wykwintnego obiadu, idealny na kaca :) a kiedy zostanie go odrobinkę jest idealną bazą do przyrządzenia np. pysznej pomidorowej.

Najlepszy rosół powstaje z gotowania różnych rodzajów mięs. Mój gotuję wyjątkowo długo, a potem pozostawiam go jeszcze na około 2 godzinki, by wszystkie warzywa i mięso porządnie się w nim "wymoczyły". Do mojego nie dodaję vegety, ani kucharka. Zbędnym konserwantom mówimy zdecydowanie nie. Jeżeli chcemy by nasz rosół miał bardziej wyraźny, żółty kolor dodajmy odrobinkę kurkumy.

Dla wszystkich zwolenników pysznego rosołu przedstawiam dzisiaj mój przepis na tę pyszną, polską , zupę. Smacznego!

 

Ciężko opisać jest smak rosołu. Musi być wyrazisty i esencjonalny. Nie możemy żałować warzyw, nie możemy żałować mięsa, a rosołu nie możemy rozrzedzać. Ja do mojego nigdy nie dolewam wody. Na początku gotowania wlewam jej odpowiednio dużo, bo sporo z niej odparuje. Smacznego!

 

Co będzie potrzebne:

  • ok. 800-900g mięsa z kurczaka, może być cały kurczak, porcja lub kilka udek w zależności od upodobań
  • ok. 200g dowolnego mięsa wołowego
  • skrzydełko z indyka lub kawałek innego elementu z indyka
  • 5 średnich marchewek
  • 3 pietruszki
  • seler
  •  por
  • 1-2 cebule
  • gałązka selera naciowego
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • kilka ziarenek kolorowego pieprzu
  • opcjonalnie- suszony borowik
  • pieprz , sól
  • magii, lub gałązka lubczyka

Mięso dokładnie płuczemy. Cebulę obieramy i podpiekamy nad palnikiem aż się nieco przypali. Dla właścicieli płyt elektrycznych możemy ją podsmażyć na patelni bez dodatku tłuszczu. Wszystkie warzywa obieramy i płuczemy.

Do dużego garnka przekładamy wypłukane mięso i wszystkie warzywa. Wrzucamy pieprz, ziele angielskie i liście laurowe. Zalewamy dużą ilością wody, dodajemy sporą łyżkę soli i podgrzewamy. 

Na początku gotowania na powierzchni wywaru pojawiać się będzie piana tzw. szumowiny. Należy je delikatnie zebrać łyżką.

Jak tylko wywar zacznie się gotować, skręcamy palnik do minimum. Rosołu nie można za mocno gotować bo zmętnieje. Musi on delikatnie "pyrczeć".

Rosół powinien tak sobie "pyrczeć" przez około 2 godziny. Po tym czasie wyłączamy go i pozostawiamy na godzinkę lub dwie.

W razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy magii, lub wrzucamy lubczyk.

Przed podaniem rosół przecedzamy. Podajemy z makaronem lub z laną kluską.

Smacznego!

 


poniedziałek, 05 sierpnia 2013

Jeszcze tylko troszkę i już do Was wracam. Obiecuję, że od września powrócą już regularne wpisy i ja! U mnie rewolucji ciąg dalszy i kompletny brak czasu. Do kompletu dochodzi cudowna pogoda i idealne lato. 

Latem, kiedy wkoło zielona trawka to wiejskie mleko jest najlepsze. A skoro mleczko od krówki takie pyszne to i serek z tego mleczka też jest pyszny. Żaden sklepowy się z nim nie równa, idealny dla dziecka, bo bez sztucznych dodatków i konserwantów. Jeśli ktoś ma dostęp do mleczka prosto od krówki to zachęcam gorąco, bo to naprawdę nic trudnego.

 

Aksamitny i mięciutki. Im krótszy czas od zakwaszenia mleczka tym serek jest mniej kwaśny i smaczniejszy. Ten wyszedł idealnie. Każdemu polecam. 

 

Co będzie potrzebne:

  • 4l wiejskiego mleka prosto od krowy
  • pielucha tetrowa lub gaza

Mleko przelać do dużego wysokiego naczynia i odstawić w ciepłe miejsce do ukwaszenie na około dobę. Ten proces czasami może trwać troszkę dłużej. Kiedy mleko jest idealnie ukwaszone kiedy górna warstwa pozwala się pociąć nożem.

Gdy mleko jest już dobrze ukwaszone trzeba je dobrze przemieszać. W dużym garnku podgrzewamy mleko na najmniejszym możliwym płomieniu przez około godzinę. Mleko nie może się zagotować. Od czasu do czasu całość mieszamy. Po około godzince zauważalne będą dwie warstwy, górna biała, gęsta czyli ser, i dolna, żółta i płynna- czyli serwatka. 

Po tym czasie całą zawartość garnka przelewamy przez sitko, na którym rozkładamy pieluchę tetrową. Całość musimy jeszcze troszkę odsączyć- najlepiej powiesić gdzieś by ociekła z całości serwatki po czym odkładamy do lodówki. Po schłodzeniu pozostanie nam kulka przepysznego domowego twarożku.

 

Smacznego!

 



  • Kontakt



  • Durszlak.pl



    Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
    Top Blogi